Lilia i Marcel są coraz więksi, starsi już nie usiedzą w wózku przez kilka godzin. Na molo orłowskim pospacerowałyśmy z dziećmi za rączkę a wracając zahaczyłyśmy o świetny plac zabaw. Słoneczko wróć! Gdynia jest piękna! Dzieci spragnione ruchu! A wy macie ulubioną trasę na spacery?
piątek, 15 lipca 2016
środa, 13 lipca 2016
Przespana noc - marzeniem każdej mamy
Myślę, że każda mama czeka z niecierpliwością na moment,
w którym dziecko zacznie przesypiać całą noc.
Ja też czekałam, baaardzo długo... I mimo, że moje dziecko za tydzień
kończy roczek, to w dalszym ciągu się nie doczekałam.
Zdaję sobie sprawę z tego, że każde dziecko jest inne i
rozwija się w swoim tempie. Ale rok czasu to chyba wystarczająco aby nauczyć
się spać. Bywają noce z jedną pobudką na mleko, wtedy nie narzekam. Ale niestety bywają również takie, że Marcel
budzi się co chwile. Zdecydowanie łatwiej było by mi, gdybym znała powód tego
złego spania. No ale mogę się tylko domyślać. Ząbki, ból brzuszka, potrzeba
bliskości..? A może ja coś robię źle? Nie wiem.
niedziela, 10 lipca 2016
Nasze dzieci - nasza krew
Nasze dziecko = nasze geny, nasza
krew. Dziecku przekazujemy nie tylko wygląd, ale także cechy zachowania,
charakteru. Niby ma ledwie skończony rok. A już dziadkowie widzą u niej wiele
podobieństw do mnie, gdy byłam mała. Dla mnie to bardzooo miłe :). Niektórzy
twierdzą, że to za szybko, by coś zauważyć. A jednak! Odkąd zaczęła siadać
zaczęła też tańczyć! Ja będąc mała kochałam tańczyć (zostało mi to do dziś ;P).
Podobno tańczyłam tyle, że aż podałam na podłogę i tam usypiałam. Lila potrafi
już śpiewać proste zwroty i to w rytmie, typu: na, na, na czy chmur, chmur,
chmur - to fragmenty dziecięcych piosenek, których słucha. W podstawówce
śpiewałam w zespole szkolnym i zaczęłam naukę gry na gitarze. Kiedy jest na
plaży broń Boże, by dotknęła stopą piasku, a ten przylepił się do skóry!!!
Delikatna - także po mnie. Niecierpliwa to cecha moja i mojego partnera, Lilia
także ją odziedziczyła. Bardzo szybko zaczęła mówić - to tak jak jej tatuś :).
Oj rodzina gaduł!!! Co to będzie, jak zacznie mówić zdaniami? Będziemy się
chyba wszyscy przekrzykiwać. Urodę odziedziczyła niemal w 100% po moim tacie -
jej dziadku. Ale dłonie ma po Karolu! To kilka cech, które już zauważyliśmy, a
będziemy widzieć coraz więcej. To takie miłe widzieć nasze geny w naszym
maleństwie.
piątek, 8 lipca 2016
Życie podporządkowane dziecku
Jaki dziś dzień tygodnia? Nie wiem.. A dlaczego
nie wiem? Dlatego, że praktycznie każdy mój dzień wygląda tak samo. Jak wiadomo
dzieci powinny mieć stały plan dnia. Wiedzą wtedy, kiedy przychodzi ich pora drzemki, jedzenia,
zabawy, czy spaceru. I stało się tak, że
plan dnia mojego dziecka został również moim.
wtorek, 5 lipca 2016
DOMEK ODKRYWCZY firmy DUMEL - co to za zabawka?
Domek Odkrywczy firmy Dumel kupiłam po przeczytaniu wielu pozytywnych
opinii w Internecie. Także znajome mamusie go chwaliły. Lilia zaczęła się
nudzić wszystkimi dotychczas zakupionymi zabawkami prócz Krzesełka Uczydełka
firmy Fisher Price oraz Lego Duplo, ale ile można bawić się dwiema zabawkami.
Zaczęłam przegrzebywać Internet w poszukiwaniu najlepszej rozrywki dla 13
miesięcznego dziecka. Muszę zaznaczyć, iż moja córcia potrafiła się bawić jedną
zabawką najdłużej 15 min (bez przerwy). Potem psociła. Pierwszego dnia, gdy
wniosłam karton do salonu Lilka bawiła się domkiem przez 1 h!!!
Pomyślałam: w końcu odpocznę! Ale w kolejnych dniach czas zainteresowania
zabawką zmalał do około 25 min ciągiem po około 3 razy dziennie. To dobry
rezultat.
niedziela, 3 lipca 2016
Nieplanowane, ale czy mniej kochane?
Dlaczego zdecydowałam
się napisać na ten temat? Ponieważ usłyszałam niedawno opinię, że dzieci
planowane i wyczekiwane przez rodziców są bardziej kochane niż te nieplanowane.
Rodzice po "wpadce" nie czerpią przyjemności z posiadania dziecka, a
traktują je bardziej jak obowiązek.
Oczywiście ja się z
tym zupełnie nie zgadzam. Ale nie można tutaj mówić ogólnikowo. Ludzie są różni.
Oczywiście planowanie jest bardzo istotnym
punktem w sferze zakładania rodziny. Ale
również uważam, że nie każde wpadkowe dziecko będzie niechciane i niekochane. Mamy
zazwyczaj kochają swoje dzieci ponad wszystko. Obojętnie jakie by były i w
jakich okolicznościach by się urodziły.
Czy Marcel był planowany? Nie, nie był.
piątek, 1 lipca 2016
Gdyby nie On... nie dałabym rady
Ciąża przebiegała bezproblemowo. Jedynie z samopoczuciem przez
pierwsze niecałe 2 miesiące bywało rożnie. Byłam senna. Miałam nudności przez niespełna
2 tygodnie. Były dni, że nie miałam siły podnieść się z łóżka. Kto mi pomagał?
Mój partner.
Nieprzespane noce w ostatnich miesiącach ciąży. Kto mnie
wspierał? Mój partner.
W końcu skurcze i poród z pewnymi niedogodnościami. Kto przy
mnie czuwał? On - mój partner.
Pierwsze dni po porodzie. Leżałam wykończona pod kroplówką.
Dziecko w 80% czasu było tuz obok, w łóżku ze mną. Ale przewijaniem, higieną i
noszeniem na rękach Maleństwa zajął się Karol - mój partner. Był ze mną w
szpitalu od początku do końca :)! Spał z nami w pokoju, pomagał bardzo mocno
nie tylko przy córce, lecz również mi!
W domu. Po powrocie ze szpitala. Nie umiałam się ogarnąć. A co
dopiero dziecko! Na szczęście tuz obok był on - mój partner.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


